Artyści w okresie cenzury zostali pozostawieni przed trudnym zadaniem, to oni mieli leczyć społeczne nastroje, a także zapobiegać wynarodowieniu. Bez wątpienia nie było to zadanie łatwe, cezura była szczególnie uczulona na artystyczne dzieła i sprawdzała ich treści wielokrotnie, nie można było pisać wprost o wszystkich bolączkach narodu, ale także nie można było wprost pocieszać ludzi pokrzepiającymi słowami.
Sformalizowana sztuka nie była już sztuką. Artyści wiedzieli jednak, że jakoś muszą dotrzeć do ludzi i muszą im uświadomić jak ważna jest polskość. Zaczęli więc w swoich utworach posługiwać się językiem ezopowym, czyli językiem nie wprost. Dzięki takim słowom można było wiele wyrazić, każdy Polak w takim alegorycznym sensie mógł odczytać wszystko co odnosiło się do polskości i do tego jak o nią walczyć. Takiego języka nie mogli rozszyfrować cenzorzy, dlatego był on bezpieczny, przez ich niedomyślność w Polskich domach krążyły wspaniałe dzieła ku pokrzepieniu serc. Artyści więc znaleźli sposób na to żeby się cenzurze przeciwstawić.
Polecamy Imprezy integracyjne i Yerba Mate
Copyright @ 2010 Stop Cenzurze